EA Masters #1: Chris poza podium

icon Psycho_Mantis
wtorek, styczeń 5, 2010 - 15:26
0

2009.11---EA-Masters---Chris-i-lecho-e.jpg

Chris po zaciętej walce z n!montrey'em przegrał z Niemcem i zakończył rywalizację na 4. miejscu. Przypomnijmy, wcześniej lecho zakończył gre na miejscu 5/6.

Końcówka pierwszej rundy kwalifikacyjnej niemieckiego EA Masters trwa, ale niestety rozgrywki zakończyły się dla obydwu naszych graczy.

W półfinale drabinki przegranych Krzysztof "Chris" Sojka zmierzył się z n!montrey'em, który wcześniej wyeliminował kolegę z drużyny, lecha. I od razu na wstępie mi powiedział: - Ten mecz należał do tych najbardziej pechowych. Rywalizacja była bardzo zacięta, a Krzysztof przegrał 1:2

- Na pierwszej mapie RA - miałem lepszą pozycję startową i bardzo powoli systematycznie wyrabiałem przewagę. Na trzecim okrążeniu Montrey popełnił drobny błąd i z 1,2 sekundy straty zrobiły się nagle 4 - wtedy już raczej byłem pewny wygranej. Na mecie byłem ok .5 sekund przed nim, ale zaznaczę, że pojechałem praktycznie perfekcyjny wyścig, a i Montrey jechał bardzo szybko - jeden drobny błąd mógł decydować. Druga mapa (jego wybór) - Nordschleife - startowałem z drugiej pozycji i generalnie musiałem odpuścić na pierwszym zakręcie. Stratę niecałej 1 sek. utrzymywałem przez ok. 10 minut - czyli do połowy drugiego okrążenia, ale ponieważ drugie okrążenie jechałem bardziej agresywnie, aby próbować go wyprzedzić, właśnie w tej połowie przeszarżowałem i chociaż byłem już tuż za nim, najechałem za bardzo na trawę i dostałem 5 sekund kary :/ - po wyścigu.

W ten sposób byl remis 1:1 i wszystko miało się rozegrać na ostatniej, wybieranej przez Krzyśka, mapie.

- Jako trzecią mapę wybrałem London River czując się tam naprawdę pewnie, zwłaszcza po wyścigu ze Speedym. Krótko po starcie objąłem prowadzenie i myślałem, że wszystko będzie ok, ale już na pierwszym wallridzie niespodzianka - wystająca tekstura zatrzymała mnie do 0 km/h. Chociaż robiłem ok. 1 sek. lepsze okrążenia to jednak już było po wyścigu. Trudno - Good Game. Pozostaje mi walczyć w Qualifier 2.

Krzysztof ponadto podsumował: - Trochę mam niesmak po tym meczu, bo naprawdę byłem dobrze przygotowany, ale cóż... czasem potrzebne jest także szczęście ;)

Krzysztof "Chris" Sojka zajął więc 4. miejsce, a Łukasz "lecho" Leśniewski 5/6. Drabinka rozgrywek dostępna jest pod tym adresem.