Finał Ligi NFS by Cybersport już w sobotę!
czwartek, październik 1, 2009 - 12:10
Po ośmiu miesiącach internetowych kwalifikacji nadchodzi wielki finał, w którym wystąpi nasz lecho... niestety bez Chrisa, który zrezygnował z występu z powodu innych ważnych obowiązków. Finaliści będą bić się o 3500 zł, które jest do wygrania za bycie najlepszym!
Już w sobotę rano finałowa 16-tka zasiądzie przy swoich kierownicach by zawalczyć o nagrody, których łączna pula wynosi 5000 zł. 3 października będzie zwieńczeniem rywalizacji, która rozpoczęła się w lutym.
Kwalifikacje
Niestety z powodu niezbyt udanej gry (przynajmniej jeśli chodzi o kwestię e-sportową) popularność poszczególnych pucharów spadała z miesiąca na miesiąc. W lutym zapisało się 44 graczy, a przypomnijmy awans wywalczyli nasz Łukasz "lecho" Leśniewski oraz Krzysztof "Chris" Sojka. Już w marcu było o wiele gorzej - zgłosiło się 24 zawodników a wygrali: do niedawna jeszcze będący w D-Link PGS Rafał "NaDoL" Nadolski oraz członek LX Team Piotr "smender" Smuda. W kwietniu liczba chętnych zmalała do 16 graczy, a awans wywalczyli Michał "JMMY" Kanarek oraz Krzysztof "Krzych0o" Pastorczyk - obydwaj z LX Team. W ten sposób po trzech miesiącach rywalizacji po trzech ówczesnych graczy LX Team oraz D-Link PGS miało miejsce w finale.
W maju liczba chętnych spadała dalej - chęć walki o finał zgłosiło 10 zawodników. Najlepiej spisali się Chemik oraz mati8011. Czerwiec przyniósł nam 13 chętnych do walki o bilet na finał. Najlepsi okazali się Michał "MAJKEL" Kotkiewicz oraz "Marcin1PL". W lipcu spośród zgłoszonych 12 graczy awans wywalczyli sobie DaeronNenmac oraz mafi95. W przedostatnim pucharze było zaledwie 7 chętnych, a wśród nich Grzegorz "Grzeynick" Kossobudzki z LX Team oraz Ingwe. Ostatni puchar - wrześniowy przyniósł nam finalistów w postaci Jakuba "CDBulcziego" Bulczaka oraz Tomka Mistrza.
Forma kwalifikacji połączoną z samym zainteresowaniem Need For Speed: Undercover prowadziła do tego, że z miesiąca na miesiąc liczba zgłaszających się malała. Mimo wszystko samą Ligę należy uznać za udaną chociażby dlatego, że dzięki niej po raz pierwszy bilet na LANa dostało 16 graczy. Niestety już dzisiaj dochodzą do nas słuchy, że nie wszyscy będą mogli być. Wielkim nieobecnym będzie nasz Krzysztof "Chris" Sojka, który z powodów zawodowych nie będzie mógł przyjechać do Łodzi. Możemy być jednak pewni, że nasz zespół będzie godnie reprezentował Łukasz "lecho" Leśniewski.
Nagrody
Ci, którzy przyjadą zawalczą o nagrody rzeczowe oraz finansowe - te ostatnie o łącznej puli 5000 zł. Niestety pomimo wniosków wielu graczy rozkład nagród wygląda następująco:
1 miejsce: 3500 zł
2 miejsce: 1000 zł
3 miejsce: 500 zł
Część zawodników wskazywała na zbyt duży dysonans pomiędzy pierwszym a drugim miejscem, szczególnie w tak losowej grze jaką jest NFS: Undercover.
Kto zwycięży?!
Musze przyznać, że jeszcze nigdy nie było tak nieprzewidywalnego turnieju. Nie chodzi tutaj o sam brak naszego asa - Krzysztofa "Chrisa" Sojki, który wielokrotnie zajmował pierwsze miejsce - ale o nieprzewidywalność jaka wiąże się z Undercoverem. Gracze przez miesiące treningów odkryli wiele błędów, które pewnie nawet twórcom się nie śniły. Niestety to bardzo utrudnia rozgrywkę.
Druga kwestia to regulamin w interesujących mnie aspektach wynikający z konstrukcji gry - brak możliwości wyłączenia kolizji. Oznacza to, że gracze będą rywalizować tak jak w Pucharze Polski rok temu. Co prawda regulamin mówi o zachowaniu fair play, ale ostrych starć na pewno nie zabraknie. Miejmy że obędzie się bez ostrzejszych sporów.
Ostatnia kwestia dotyczy samych graczy - wielu z nich trafi na LAN po raz pierwszy, inni wracają po długiej nieobecnośći (vide Chemik). A po nawet tak wyposzczonych przez cały sezon zawodnikach jak NaDoL czy lecho nie wiadomo czego się spodziwać. Nie możemy także zapominać o młodych wilczkach - Ci także mogą czymś zabłysnąć. Wygląda na to, że łatwiej jest wróżyć z fusów niż po obecnym sezonie. Nasz lecho ostatni oficjalny mecz rozegrał podczas finału First Lapa na koniec lutego. NaDoL po zdobyciu kwalifikacji w marcu także nie miał okazji nigdzie grać - po prostu nie było gdzie. Jednak doświadczenie nie jednego sezonu może być kluczem do zwycięstwa. Z drugiej strony zgrana paczka LX Team, którzy to trenowali razem podczas przygotowań do finału. O młodych wilczkach nie da się powiedzieć nic - poszczególne Pucharu nie powiedzą nam o nich nic skoro nie rywalizowali z dinozaurami sceny.
Wszystko będzie jasne w sobotę wieczorem. Wszystkim życzymy powodzenia. Jednocześnie juz teraz zapraszam na relacje na łamach naszej strony.




Odpowiedzi
DAWAJ lecho!! Ogarniaj tam uć! ;-)
Powodzenia lecho!! Trzymam kciuki!
"W maju liczba chętnych spadała dalej - chęć walki o finał zgłosiło 10 zawodników. "
Tej grze już dziękujemy:D:D:D:D
Możliwe że już w sobotę o 18 wszyscy jej podziekują... i nie będą raczej npo niej płakać, zreszta jak rok temu po ProStreecie ---> http://www.dlink-pgs.com/serwis/nie-bedziemy-plakac-po-prostreecie-podsu...
Za to Shift to juz inna bajka :D
Szkoda, że przez ostatnie lata dzięki wątpliwej jakości NFS wszystko co było związane z czymś co można było nazwać "sceną NFS" zostało dość mocno zaprzepaszczone. Agonia trwała kilka lat i wątpliwe jest iż z dnia na dzień uda się to odbudować. Turnieje oraz nagrody to nie wszystko...