myth: "na turniej jedzie się, by wygrać"
piątek, październik 2, 2009 - 11:31
Dosłownie na dwa dni przed startem finałów Ligi Cybersport rozmawiałem z jednym z graczy D-Link PGS Counter-Strike - Damianem "myth" Bukalskim. Głównym tematem wywiadu jest oczywiście zbliżająca się łódzka impreza oraz zakończone dwa tygodnie temu WCG 2009 Polska, z którego nasza drużyna wywiozła drugie miejsce.
Drugie miejsce na WCG 2009 Polska. Sukces czy porażka?
Oczywiście, że jest to sukces, bowiem był to nasz drugi po DreamHack Winter 2008 lan, tylko trochę w odmienionym składzie. Na pewno pozostaje jakiś tam niedosyt, bowiem wiemy, że mogliśmy zagrać lepiej, inaczej.
Napisałem porażka, gdyż pomimo tego, że zajęliście bardzo wysokie miejsce, to w finale minimalnie ulegliście obecnemu Vitriolic. Mogliście ten mecz wygrać?
Wszystko jest możliwe, tylko trzeba w to wierzyć i dążyć do tego. Osobiście nie patrzę na to, czy gram z obecnym Vitriolic, czy jakimś innym zespołem, model to model... trzeba jedynie go trafić.
Czego zabrakło w starciu z ex-WICKED eSports? Umiejętności, zgrania, zimnej krwi, czy może czegoś innego?
Mieliśmy wszystko, czego można było chcieć w finale: duża chęć wygranej, motywacja jak nigdy, a skrzydła podciął nam incydent z serwerem. Wiedzieliśmy, że de_nuke jest już wygraną mapą i nic nie stanie na przeszkodzie do zdobycia 16 rund, a tu nagle psikus. Parę osób po przegranej pierwszej mapie nie mogło uwierzyć, że awaria musiała mieć miejsce akurat, kiedy byliśmy rozpędzeni. Na de_dust2 po pierwszych przegranych rundach wypalaliśmy się powoli, presja rosła coraz bardziej i koniec końców przegraliśmy.
Śmiem twierdzić, że gdyby nie awaria serwera, to wygralibyśmy de_nuke, a wtedy wynik na de_dust2 byłby wielką zagadką, dalej bylibyśmy skupieni na meczu a nie zadawali sobie w głowach pytanie "jak to mogło się stać?".
Dwukrotnie byliście bohaterami niezwykle zaciętych i interesujących meczów z Deltą. Powiedz, jak gra się takie mecze-horrory?
Stres przeszkadza w grze i to bardzo. Im bardziej się przejmujesz tym mocniej twoja ręka się trzęsie, a serce bije jak oszalałe. Im dłuższy mecz tym bardziej jesteś zmęczony przeżywając wszystkie ciężko wygrane rundy. Dlatego też skupienie w tym wypadku jest mega ciężkie. Jednak ja podczas tych meczów grałem na pełnym luzie, gra to gra... czy się przejmujesz, stresujesz czy nie wynik zawsze będzie taki sam. Dlatego przyjmuję zasadę, że lepiej się wyluzować, posłuchać jakieś muzyki przed rozgrywką.
Mapa de_inferno gdzie graliśmy przeciwko BenQ DELTAeSPORTS.COM po raz drugi, nie rozpoczęła się najlepiej, bo przegraliśmy CT aż 11:4, a na domiar złego również rundę pistoletową po stronie Terrorystów, dlatego też każda wygrana przez nas runda, która zbliżała nas do przeciwnika, wywoływała coraz więcej nerwów i napięcia.
Według wielu zagrałeś bardzo dobre zawody w Warszawie. Czy był to Twój najlepszy występ w esportowej karierze?
Bez wątpienia jest to moje największe osiągnięcie jako "gracza kanterowego", dlatego też uznam, że był to również mój najlepszy występ. Co do tego jak grałem. Zbytnio nie zwracam na to uwagi podczas samych rozgrywek, zawodnicy podczas meczu dodają coś od siebie dzięki temu drużyna wygrywa. Każdy od nas miał jakieś akcje, dzięki którym wygrywaliśmy lub przybliżało nas do wygranej. Jestem więc zdania, że powinno się mówić o zespole a nie o poszczególnych jednostkach.
WCG z finałami Ligi Cybersport dzieliły dwa tygodnie. Co robiliście przez te czternaście dni? Trening, czy może odpoczynek i regeneracja sił?
Co do treningu to nie wygląda to u nas tak jak w innych drużynach, ale można powiedzieć, że od czasu DreamHacka zrobiliśmy pare taktyk. Wszystko rozgrywamy na gorąco, spontanicznie więc po prostu gramy sobie wieczorami, czasem coś zmieniamy i próbujemy się zgrać.
Z jakimi zamiarami udajecie się do Łodzi?
Co mogę tutaj napisać? Na turniej jedzie się po to, aby go wygrać. Damy z siebie wszystko i zobaczymy jak to będzie. Przyznam, że na WCG 2009 Polska mieliśmy sporo szczęścia w drodze do finału, ale jak będzie teraz - czas pokaże.
Zanim zaczniecie walczyć o najwyższe cele musicie przebrnąć przez fazę grupową, w której zmierzycie się z UniversalSoldiers i GFO Gaming. Co powiesz o swoich rywalach?
Nie mam pojęcia kto gra w GFO Gaming, a co do UniversalSoldiers to wiadomo, że wygrali ostatnio z BenQ DELTAeSPORTS.COM. Do każdego meczu podejdziemy z odpowiednim nastawieniem ale i z dystansem. Nie można lekceważyć rywala szczególnie gdy gra się zaledwie jedną mapę i najmniejszy błąd czy minimalny pech może zakończyć nasze zmagania podczas Ligi Cybersport w grupie. Jednak każdy z nas jest przekonany, że wyjdziemy grupy na pierwszym miejscu i sam podtrzymuje te założenie.
W grupie A znajdują się Fx, Delta i Vitriolic - cieszysz się, że którejś z tych drużyn nie zobaczymy w fazie playoff?
Losowanie grup to totalna pomyłka... powinno to być tak śoś ala my z BenQ DELTAeSPORTS.COM w grupie A, Frag eXecutors z Vitriolic w grupie B, a reszta powinna być dolosowywana. Teraz, patrząc na zestawienie grupy A można powiedzieć, że Fx albo Delta zostali oficjalnie zatrzymani na rozgrywkach grupowych więc presja ich spotkaniach będzie ogromna.
Finały Ligi Cybersport rozgrywane w Łodzi. Dobry pomysł? Zły pomysł?
Jeżeli ma to wyjść na lepsze to bez dwóch zdań jestem na tak mimo, że czeka mnie kilkugodzinna podróż pociągiem.
A same nagrody?
Nagrody to drugorzędna sprawa, liczy się przede wszystkim turniej i mecze, które przyjdzie nam rozgrywać. Staram się nie myśleć o tym specjalnie i muszę przyznać, że wychodzi mi to bardzo dobrze.
Od kilku tygodni macie okazje wspólnie grać z jOOLZem. Jak układa się Wasza współpraca? Co wniósł do drużyny Filip?
Nie ma co ukrywać, że Filip jest bardzo utalentowanym, młodym graczem, który ma bardzo bogatą przeszłość. Powoli zaczynamy się lepiej poznawać i zgrywać, a jeżeli chodzi o sprawy czysto esportowe, to do naszej gry wniósł on parę ciekawych zagrań.


