PGA 09: Chris zaprezentował NFS: Shift
wtorek, listopad 17, 2009 - 15:57
Podczas ostatniego Poznań Game Arena nasz Krzysztof "Chris" Sojka zaprezentował szerokiej publiczności najnowsze wyścigowe dziecko EA - Need For Speed: Shift.
W dniach 16-18 października tego roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyła się kolejna edycja PGA. Było to doskonałe miejsce na pokazanie zapowiedzi najnowszych gier, które lada moment mają ukazać się na rynku, jak i tych które od niedawna są już dostępne na półkach sklepowych. Jedną z nich była najnowsza odsłona serii Need For Speed, Shift.
Kilka dni przed rozpoczęciem targów odebrałem telefon od Krzyśka Sojki i w trakcie rozmowy zaproponował mi on udział w prezentacji nowego wyścigowego dziecka Electronic Arts. Długo się nie zastanawiając zgodziłem się, pomimo obaw odnośnie formuły, w jakiej miało się to odbyć, oraz własnej niepełnej znajomości tej części NFS.
Założenie było proste: przedstawić grę taką jaka jest i możliwie jak najlepiej, aby każdy mógł poczuć chociaż namiastkę tego, co oferuje rywalizacja z wirtualnym bądź rzeczywistym przeciwnikiem. Plan to jedno, a rzeczywistość to coś innego.
Po przybyciu na miejsce i ujrzeniu znacząnej ilości gości i wystawców zrozumiałem, że nie bedzie to łatwe zadanie. Na szczęście Krzysiek to jeden z niewielu graczy, którzy potrafią schować emocje do kieszeni niczym wytrawny strzelec wyborowy. Cały pokaz rozpoczął się krótko po godzinie 14 przy naprawdę dużej liczbie widzów. Na początku Krzysztof omówił krótko wstęp do gry, główne jej cechy oraz zmiany które zaszły w porównaniu z poprzednią częścią. Następnie zaprezentował pokazowy przejazd na trasie Nordschleife, która jest jedną z najtrudniejszych, a zarazem najpiękniejszych w całej grze. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że mając w jednej ręce mikrofon a w drugiej kierownicę (oj, egzamin na prawo jazdy oblany...) równocześnie komentował przebieg wyścigu i prowadził jeden z najmocniejszych samochodów dostępnych w NFS: Shift - Pagani Zondę R.
Najważniejszą częścią prezentacji był jednak wspólny wyścig na trasie Autopolis, w którym zasiedliśmy za kierownicami Maserati MC12 w towarzystwie kilku wirtualnych przeciwników. Była to namiastka tego, co kryje się pod trybem online. Oprócz tego, że miałem walczyć z jednym z najlepszych graczy NFS na świecie oraz AI przecziwników (którzy potrafią dość brutalnie odpłacić, jak się ich "przestawia") to jeszcze zmagałem się z ... kierownicą, gdyż na codzień nie korzystam z tego typu kontrolera. Początek pojedynku był dość wyrównany, niestety drobny błąd na drugim okrążeniu spowodował iż nie udało się wygrać. Trudno.
Po mało szczęśliwym dla mnie zakończeniu wyścigu (zwiedzanie pobocza nie należy do przyjemności), opowiedziałem, czym właściwie jest tryb online dla tej gry. A nie jest to tylko element, który ma sztucznie przedłużyć i zwiększyć grywalność, ale dyscyplina, w której rywalizuje i może rywalizować każdy z nas pod hasłem e-sportu i który na naszym, polskim podwórku rozwija sie w dobrym kierunku. Jest w czym wybierać jeżeli chodzi o turnieje organizowane przez graczy dla graczy i mam nadzieję, że ta tendencja utrzyma się. Wszak ciągłe odbijanie zakładników, eliminacja terorystow badź podbijanie terenów sąsiadów nie każdemu przypada do gustu ,a dobry wyścig podoba się niemal każdemu, zwłaszcza gdy rywalizuje z innym graczem.
Jarosław "Crazy" Niedziałkowski



